« powrót do numeru 2/2019

Zmartwienie-nauczycielki.jpg

Afery spożywcze

Autor: Kamil Karzyński Data publikacji: 1 kwietnia 2019

Ludzie zaczęli zadawać pytania (także skierowane do naszej redakcji), jak mogło dojść do tego, że do sprzedaży trafiło mięso z chorych lub nawet martwych zwierząt? Jak do sklepów mogły trafiać jaja, które potem były wycofywane ze sprzedaży z powodu podejrzenia o obecności w nich dioksyn czy bakterii salmonelli? Dlaczego, np. taka znana firma jak Anwil, sprzedawała sól – jako spożywczą – będącą odpadem, który nadawał się raczej do posypywania dróg w porze zimowej? Czemu Constar serwował nam spleśniałe i popsute mięso?

Opisane praktyki, o których nie zawsze wiemy, są nie do przyjęcia. Bulwersują i niepokoją, bo prowadzą do narażenia stanu zdrowia wielu osób. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nikt nie wie, kiedy i czym zostanie podtruty. Przed aferami spożywczymi powinny nas chronić odpowiednie służby państwowe. Prof. Jan Ludwicki z Państwowego Instytutu Higieny podkreślił, że większość afer żywnościowych nie jest wykrywana przez nie, lecz przez prasę i dociekliwych redaktorów. Stąd odpowiednie informowanie opinii publicznej o rynku spożywczym ma kardynalne znaczenie dla minimalizowania zagrożenia pojawiania się na nim szkodliwej żywności.

Produkcja oraz handel artykułami spożywczymi to obszary o szczególnej wrażliwości społecznej. Konieczna jest tu pełna jawność i transparentność. Mamy prawo wiedzieć, co jemy, jak to jest wytwarzane oraz kto ponosi za to odpowiedzialność? Ten kto wprowadzał do sprzedaży mięso z martwych, bądź chorych krów wiedział, co czyni. Zawinili ludzie, którzy świadomie chcieli nieuczciwie zarobić. Mogły to zrobić jedynie osoby nie tylko nieuczciwe, ale także takie, którym obce są podstawowe zasady kultury. Są to osoby, u których występuje brak szacunku do drugiego człowieka.

Dlatego, żeby minimalizować zagrożenie aferami spożywczymi, będziemy analizowali fakty wskazujące na uczciwość szefów firm spożywczych. Będziemy wskazywali czy przestrzegają oni podstawowych zasad kultury handlowej oraz na ich stosunek do konsumentów. Wskażemy producentów żywności godnych zaufania oraz takich, których wyroby naszym zdaniem należy omijać szerokim łukiem jako pochodzące z niepewnego źródła.