logowanie

przypomnij hasło | zarejestruj się

chleb razowy ...

Autor Wiadomość

Data rejestracji
2008-10-04

Chleb razowy na zakwasie

Przepis ten udostępniła mirabbelka na forum CinCin. Chleb jest łatwy do zrobienia, wymaga tylko trochę cierpliwości. Jest lekko kwaskowaty w smaku (jak to chleb na zakwasie), ładnie rośnie. Na blogu podaję proporcje, w których go robiłam. W nawiasach znajdują się uwagi dotyczące przystosowania przepisu do zasad metody Montignaca.


Składniki na zaczyn:

* 1/4 szklanki zakwasu - u mnie żytni
* 1/2 szklanki letniej dobrej wody - u mnie niegazowana Dobrawa
* 1 szklanka maki żytniej razowej - można użyć pszennej lub zrobić pół na pół


Wszystkie powyższe składniki mieszamy w wysokim naczyniu, żeby nam zaczyn nie poszedł na spacer ;), przykrywamy ściereczką i odstawiamy na co najmniej 2 - 5 godzin. Ja zostawiłam go na noc, żeby sobie spokojnie popracował i podwoił objętość. Wiadomo, im dłużej zaczyn postoi, tym bardziej kwaskowaty będzie chlebek.


Składniki na ciasto:

* wyhodowany zaczyn
* 90 ml ciepłej wody
* 90 ml maślanki w temperaturze pokojowej
* 1/2 łyżki soli
* 1/2 łyżki cukru z melasami (metoda Montignaca: fruktoza)
* 1/2 łyżki oliwy (jeśli to ścisła faza I, to nie dajemy, poza tym oliwa jest opcjonalna)
* 1 szklanka maki orkiszowej razowej(typ 2000)
* 1 szklanka maki pszennej razowej (typ 2000)


Uwaga: mozna użyć tylko mąki pszennej lub żytniej razowej.

Wszystkie składniki wyrabiamy bardzo dokładnie (ja użyłam maszyny) tak długo, aż będą się tworzyć bąble (u mnie zajęło to ok. 15 minut). Następnie przykrywamy i odstawiamy ciasto w zaciszne i dość ciepłe miejsce, aby wyrastało sobie przez godzinkę. Potem przekładamy delikatnie ciasto do keksówki. Mirabbelka poleca silikonowe, bo równo pieką chlebek, ale ja, ponieważ nie mam takowej, przełożyłam do najzwyczajniejszej metalowej, uprzednio leciuchno wysmarowawszy ją oliwą z oliwek. Ciasto powinno wypełnić keksówkę w 2/3. Odstawiamy ciasto w ciepłe miejsce, przykryte ściereczką i czekamy, aż wyrośnie do końca foremki - u mnie zajęło to około godziny (ciasto rosnie a my na szybkie zakupy).
Kiedy ciasto odpowiednio wyrosło, włożyłam je do zimnego piekarnika, który nastepnie nastawiłam na 200 stopni. Kiedy piekarnik się rozgrzał, psiknęłam ze dwa razy wodą, żeby utworzyła sie para. Nastepnie piekłam chlebek przez około 20 minut, jeszcze 2 razy psikając wodą. Po tym czasie zmiejszyłam lekko temperaturę (do 180 stopni) i piekłam jeszcze 45 minut. Przed samym wyjęciem chlebek posmarowałam wodą.

chleb na zakwasie

Smacznego!