Apetyczny różowy kolor kiełbasy, szynki, polędwice i konserwy zawdzieczają środkom konserwującym, zawierającym azotyny. Tymczasem badania dowiodły, że spożywanie dużych ilości azotynów może zwiększyć ryzyko zachorowania na raka żołądku i przełyku, szkodzą przy nadciśnieniu. Szczególnie groźne są dla kobiet w ciąży - mogą spowodować u dzieci guzy mózgu. fatalne oddziaływanie azotynów zmniejsza spożywanie witaminy C (a najlepiej w postaci naturalnej - owoców i warzyw).
Azotany są mniej niebezpieczne. Spożywamy je zazwyczaj w warzywach, które zawieraja też duzo witaminy C.
Żeby jednak nie wylać dziecka z kąpielą... :!: Całkowita rezygnacja z dodawania azotynów do wyrobów mięsnych sprawiłaby, że w kwadrans po przekrojeniu wędliny byłaby ona już nieapetycznie sina. Poza tym azotyny przedłużają trwałoś wyrobu oraz chronią przed zatruciem jadem kiełbasianym. Trzeba by je więc zastąpić innymi sztucznymi środkami, prawdopodobnie też nie obojętnymi dla zdrowia...
Inne, tradycyjne, sposoby konserwowania mięsa - peklowanie w soli, wędzenie - też mają swoje skutki uboczne. :???: