| Autor | Wiadomość |
|
|
Wysłana: 2006-05-27 21:54:32
Mnie zadnych :D
|
|
|
Wysłana: 2006-05-28 21:55:42
[quote="lika"]ej, handra...
z tego co przeczytałam, to chyba piszesz to z dużym przymróżeniem oka [/b][/quote] nie wiem, co masz na mysli ? o jakich problemach mowisz? najwiekszym problemem,bylo to, ze chcialo mi sie jesc, a nie moglam, jesli chodzi o problemy zdrowotne - nie mialam zadnych! wrecz przeciwnie :D |
|
|
Wysłana: 2006-05-29 12:29:33
handra - napisałaś coś takiego:
" [i]Po polrocznej troche zmodyfikowanej kopenhaskiej schudlam 30 kg i przytylam dopiero po 10 latach [/i]" myślę, że jednak jest to problem... nawet to "...dopiero..." mnie nie przekonuje :) pozdraiwam |
|
|
Wysłana: 2006-05-29 12:35:29
Ja nie usiluje nikogo do niczego przekonywac.
Jest to problem takiej natury, ze trzeba sie pilnowac - co sie je i ile sie je. Nie ulegac pokusom - i tyle. Latwe to nie jest - to fakt. Program Dr.Dietman tez nie pozwala jesc tego na co mamy ochote i w ilosciach takich na jakie mamy ochote. Po wprowadzeniu produktow do programu, tak zeby bylo zdrowo i nie brakowalo zadnych witamin i mineralow - chodzilam glodna caly dzien ,wiec uwazam, ze jest to tez rodzaj diety. /nie wolno jesc ulubionego salami/ :( /nie wolno jesc ! itd,itd.itd./ :( |
|
|
Wysłana: 2006-05-30 01:15:25
handra - moim zdaniem dietman słuzy do zmnieniania przyzwyczajeń. Jak już je poprawisz na takie, które nie powdują tycia, będziesz mogła jeść swobodnie i nie będziesz czuła głodu. Bo jeść to na co przychodzi ochota mogą raczej osoby posiadający dobre nawyki i przyzwyczajenia żywieniowe. Tak myślę. Mi dietman pozwala jeść salami, jesli wcześniej nie zjem zbyt dużo tłuszczu.
Pozdrawiam. Życzę, szybkiej zmiany przyzwyczajeń. |
|
|
Wysłana: 2006-06-02 08:32:15
[quote="Jerry"]handra - moim zdaniem dietman słuzy do zmnieniania przyzwyczajeń. Jak już je poprawisz na takie, które nie powdują tycia, będziesz mogła jeść swobodnie i nie będziesz czuła głodu. Bo jeść to na co przychodzi ochota mogą raczej osoby posiadający dobre nawyki i przyzwyczajenia żywieniowe. Tak myślę. Mi dietman pozwala jeść salami, jesli wcześniej nie zjem zbyt dużo tłuszczu.
Pozdrawiam. Życzę, szybkiej zmiany przyzwyczajeń.[/quote] Dziekuje Ci bardzo za troske, ale ja swoje przyzwyczajenia zmienilam juz dawno - pisalam juz czego nie lubie i nie jem. A jesc to, na co maja ochote moga tylko te osoby, ktore po prostu nie tyja i jest to uwarunkowane genetycznie. A Ci ze sklonnosciami do tycia musza uwazac na wszystko. Czasem zdaje mi sie, ze tyje od patrzenia na jedzenie. To przykre, ale to prawda. Uwazam jednak, ze Dr.Dietman to rowniez swego rodzaju dieta. Nawet w swojej nazwie program nawiazuje do diety. Aczkolwiek jest to bardzo dobry program i jestem ZA. Jednak co do salami /i innych tego rodzaju/ nie moge sie z Toba zgodzic. Rowniez Cie pozdrawiam i zycze szybkiej zmiany przyzwyczajen, a jesli juz takowe posiadasz, to gratuluje :D |
|
|
Wysłana: 2006-06-05 14:37:05
Handra, Jako osoba, która 14 walczyła powiem Ci, że mając skłonność do tycia musisz uważać jedynie na ilość węgli i ich indeks glikemiczny. Dopiero dietman pokazł mi, że nie mogą zjeść więcej niż 110 g węgli dziennie, bo tyję. Jeśli Ty nie chudniesz to chyba jesz za dużo węgli. Pzdr.
|
|
|
Wysłana: 2006-06-05 15:04:48 Ferka: Handra, Jako osoba, która 14 walczyła powiem Ci, że mając skłonność do tycia musisz uważać jedynie na ilość węgli i ich indeks glikemiczny. Dopiero dietman pokazł mi, że nie mogą zjeść więcej niż 110 g węgli dziennie, bo tyję. Jeśli Ty nie chudniesz to chyba jesz za dużo węgli. Pzdr. A w jakim pozywieniu wystepuja wegle? Bo ja najwiecej jem miesa /chudego/, ryb/te tluste tez/,warzyw i owocow. |
|
|
Wysłana: 2006-06-05 16:35:39
Podkreślasz, że jesz chude mięso. Prwdopodobnie ulegasz fobii antytłuszczowej, która wpycha Cię w węglowodany. Będzie wiadomo skjąd Twoje kłopoty jak wpiszesz do dietmana swój komlpletny jadłopis łacznie z przegryskami, sporządzisz raport "Analiza wartości odżywczych" i wkleisz go tutaj. Pozdrawiam
|
|
|
Wysłana: 2006-06-05 17:01:19
ale nie wpycha mnie w zle weglowodany !
Tluszczu nigdy nie lubilam, jak rowniez slodyczy. Nie jadam kasz,ryzu,makaronow, maki,klusek wszelkiego rodzaju, ziemniakow, cukru nie uzywam juz od dziecka,bo nie lubilam i nie lubie slodkich rzeczy. Zdarza mi sie zjesc batonik - raz na pol roku. Weglowodany, ktore zjadam sa tylko w warzywach i owocach oraz chrupkim chlebie - ale to nie sa te zle weglowodany. A analiza pokazala, ze jem za duzo sodu, bialka, a mam za malo witaminy D. O weglowodanach, tluszczu i weglach nie bylo mowy./ program nie pokazal, ze jem tego za duzo/. |