logowanie

przypomnij hasło | zarejestruj się

skarby pod skorupką

Autor Wiadomość

Data rejestracji
2006-04-30

MIGDAŁY
Owoc migdałowca (Amygdalus communis).

o migdałach wspominają Księgi Genesis, a biblijny Józef był ich wielkim amatorem. Odgrywały wielką rolę w kuchni greckiej i rzymskiej. Owoce migdałowca zrobiły w kuchni światowej zawrotną karierę. Ich wykwintny smak oraz aromat udzielają urody wielu ciastom. Ojczyzną migdałowca jest Azja Środkowa lub Chiny. Obecnie uprawiany jest w Kalifornii, w krajach śródziemnomorskich oraz krajach swojego pochodzenia. Owoc migdałowca jest pestkowcem. Pod względem składu chemicznego i wartości odżywczych migdały zbliżone są do orzechów. Z tego też względu są do nich zaliczane w handlu, chociaż oczywiście nie są orzechami.
Migdały są bogate w jednonienasycone kwasy tłuszczowe, które korzystnie działają na obniżenie poziomu cholesterolu LDL ("złego" cholesterolu). Dodatkowo bogate są w witaminę E, która jest silnym antyoksydantem - przeciwutleniaczem, zapobiegającym po­wstawaniu wolnych rodników.
Dzięki temu chronią nas przed miażdżycą, zawałem serca, nowotworami, udarem mózgu, obniżeniem odporności i przedwczesnym starzeniem się.
zawierają również dużo białka (zalecane są w diecie wegetariańskiej)zawierają znaczną ilość witamin B1 i PP, potasu, magnezu- zapewniając lepszą pamięć i koncentrację dodatkowo wykazują działanie ochronne na mózg w warunkach stresu.

http://www.jedzdobrze.pl/Tablenew/food.php?food_id=401

15 lipca 2003 w FDA ( Food and Drug Administration ) oficjalnie zatwierdzono fakt, że codzienne spożycie ok. 40 gramów migdałów dziennie może obniżyć ryzyko choroby niedokrwiennej serca. 40 gramów migdałów odpowiada około 1/3 kubka lub ok. 34 orzechom.

"Codzienne spożywanie migdałów a redukcja ryzyka choroby niedokrwiennej serca". (http://republika.pl/kaliszok/migdaly.htm)

Data rejestracji
2006-05-21

Lubię migdały, wolę te blanszowane. Ciekaw jestem czy różnica pomiędzy blanszowanymi i tymi ze "skórką" jest istotna.

Data rejestracji
2006-04-30

Migdały symbolizują nieustającą miłość. Zwyczaj obdarowywania nimi gości weselnych w podziękowaniu za udział w uroczystości zaślubin wywodzi się ze starożytnej Grecji. Według jednej ze starych legend greckich, trojańska księżniczka Phyllis zmieniła się w migdałowe drzewo z tęsknoty za ukochanym Demophonem.

http://www.wesele.amr.pl/news.php?id=29

Data rejestracji
2006-04-30

Jerry:
Lubię migdały, wolę te blanszowane. Ciekaw jestem czy różnica pomiędzy blanszowanymi i tymi ze "skórką" jest istotna.


blanszowanie może niszczyć część znajdujących się w nich witamin (wrażliwych na temperaturę, głównie z gr B) dodatkowo migdałowa "skórka" jest też źródłem błonnika...
Dlatego też taki "zblanszowany" migdał jest bardziej ubogi w te cenne składniki.
Jednak były donosy o szkodliwości skórki, że zawarte w niej związki mogą wykazywać działanie toksyczne.

Data rejestracji
2006-10-16

Agnes, zatem potwierdzasz, że skórki na migdałach są trujące ?.

Data rejestracji
2006-04-30

może nie od razu trucizna;)))myślę że kilka migdałów zjedzonych "w skórce" nas nie zabije. :wink: Warto zwrócić uwagę, na fakt, że łupina zawiera znaczne ilości celulozy nieprzyswajalnej przez organizm ludzki.

A co do blanszowania, to powinno odbywać się w temp. 75 C, przez 10-15 min aż skórka łatwo będzie odchodzić, a następnie schłodzić w zimnej wodzie. Jeśli woda będzie wyższa niż 75 C migdał straci naturalny aromat i biel.