Pułapki w menu
Iza Czajka
Stołowanie w modnych restauracjach czasem przypomina rosyjską ruletkę. Na pozór lekkie danie okazuje się tuczące. Niewinnie wyglądające naleśniki ze szpinakiem mogą mieć tyle tłuszczu i kalorii, że wystarczyło by na trzy obiady.
Jak nie utyć, jedząc na mieście? Recepta jest prosta musisz kontrolować zjadane w ciągu dnia kalorie. Lunch w powinien mieć około 400 kcal a obiad około 800 kcal. Pamiętaj, aby liczba kalorii wszystkich zjedzonych posiłków w ciągu dnia nie przekraczała 2000 kcal. Nie czekaj także z pójściem na obiad jak będziesz bardzo głodna, bo wtedy zjesz więcej niż planowałaś. Gdy przekroczysz próg restauracji, już smakowity zapach może wywołać wilczy apetyt i trudno ci będzie nad nim zapanować. Nie zapominaj, że jedzenie raz dziennie, ale za to dużej porcji, spowalnia przemianę materii.
Samo Zdrowie 10/2006