logowanie

przypomnij hasło | zarejestruj się

90 mld dolarów rocznie na zwalczanie skutków głodu

Nawet 90 mld dolarów wynoszą rocznie w Stanach Zjednoczonych koszty zwalczania konsekwencji głodu, takie jak leczenie zaburzeń psychicznych związanych z niedożywieniem - podał we wtorek "Washington Times".

Według raportu, sporządzonego na zamówienie Sodexho Foundation, utrzymanie banków żywności, lokalne dobroczynne akcje dożywiania itp. to wydatek 14,5 mld USD rocznie. 66,8 mld dolarów każdego roku kosztuje walka z depresją, drażliwością i innymi problemami zdrowotnymi wynikającymi z niedożywienia. Koszty absencji w pracy i porzucania edukacji to kolejne 9,2 mld dolarów - relacjonuje wyniki badania "Washington Times".

Ogólnie ocenia się, że w kraju zagrożonych głodem lub codziennie głodnych jest 35 mln ludzi - pisze gazeta, powołując się na przedstawiciela Sodexho.

Tymczasem z raportu wynika, że wystarczy dopłacić 10-12 mld dolarów na rok, by "praktycznie wyeliminować" zjawisko głodu w kraju.

"O ile się nie mylimy, to wydajemy o wiele więcej na to, by głód mógł się utrzymać, niż kosztowałoby jego wyeliminowanie" - zauważa jeden z autorów badania J. Larry Brown z Uniwersytetu Brandeis.

Jak jednak zaznacza gazeta, we wspomnianych 90 mld dolarów nie uwzględniono dużych programów dożywiania. Według danych Ministerstwa Rolnictwa, federalne programy żywnościowe kosztowały w roku podatkowym 2006 prawie 53 mld dolarów, a program bonów żywnościowych, z których korzysta prawie 27 milionów ludzi - 33 mld dolarów.

Zdaniem Roberta Rectora z Heritage Foundation, raport raczej zaciemnia obraz, ponieważ "w kraju nie istnieje zjawisko długoterminowego głodu". "Głównym problemem zdrowotnym ubogich Amerykanów związanym z odżywianiem jest otyłość" - podsumowuje Rector.

Źródło: www.gazeta.pl